Wiadomości

Valor Mortis: 83% na Steam, ale tylko 4647 graczy na starcie

Polacy z One More Level dostali dobre opinie. Z liczbami jest już gorzej.

14.10.2026 · 3 min

Valor Mortis: 83% na Steam, ale tylko 4647 graczy na starcie
Screenshot z gry Valor Mortis. Materiały prasowe: One More Level / Steam.

Valor Mortis ma 83% pozytywnych recenzji na Steam, ale na premierę zebrał 4647 graczy jednocześnie. Winny może być Game Pass.

Valor Mortis wyszło 13 października na PC, PS5 i Xboksy Series X|S. Gracze chwalą grę, tylko że na Steamie nie ma przy niej tłoku. Według SteamDB, na które powołuje się GRYOnline.pl, szczyt pierwszego dnia to 4647 graczy jednocześnie.

Dla porównania: pierwsze Ghostrunner, czyli poprzednia gra tego samego studia One More Level, miało na Steamie szczyt 11 294. Różnica jest spora, choć o nowej grze nie mówimy "klapa". Opinie są dobre. W chwili pisania tego tekstu Steam pokazuje ponad 400 recenzji, z czego 83% jest pozytywnych, a gra ma status "Bardzo pozytywne".

Co zawiniło?

Najprostsze wyjaśnienie podaje Adrian Werner z GRYOnline.pl: Game Pass. Valor Mortis trafiło do abonamentu w dniu premiery, na Xboksie i na PC. Kto już płaci za subskrypcję, nie musi kupować gry na Steamie, więc w statystyce Steama go po prostu nie ma. Brzmi rozsądnie, ale to wciąż hipoteza, a nie dane ze studia.

Autor dorzuca drugą możliwość. Twórcy nie sprzedawali przedsprzedaży, nie było wczesnego dostępu ani ekskluzywnych bonusów, więc przed premierą było trochę mniej hałasu. Polacy zebrali za to ponad milion wishlist na wszystkich platformach, jak deklarowali sami.

Co mówią gracze i recenzenci

Z cytowanych przez GRYOnline opinii wynika, że gra mocno poprawiła się od pierwszego dema: lepsze sterowanie, wydajność i oprawa, a przeciwników rozstawiono tak, żeby tempo było przyjemniejsze. Ktoś nazwał ją produkcją wysokiej jakości jak na AA, ktoś inny chwalił gęsty klimat i to, że nie jest kalką znanych schematów.

Narzekania dotyczą drobnych problemów z wydajnością i wrogów, którzy czasem nie przerywają ataku po trafieniu. Przy soulslike'u to akurat zarzut, który wraca jak bumerang.

Z ocen: GRYOnline dało 8,5, a OpenCritic pokazuje 8,0 (dane za GRYOnline.pl).

Cena i wymagania

Podstawowa wersja kosztuje na Steamie 149,99 zł. Według GRYOnline na PlayStation Store jest o 20 zł drożej, 169 zł. Gra ma polskie napisy.

Steam podaje takie minimalne wymagania: Windows 10 lub 11, Ryzen 5 3600 albo Core i5-10600K, 16 GB RAM, Radeon RX 5600 XT albo GTX 1660 Ti, DirectX 12 i 60 GB na dysku. Dysk SSD jest wymagany. Na minimum gra celuje w 30 klatek na sekundę w 1080p na niskich ustawieniach, z użyciem upscalingu.

Czy to w ogóle problem?

Moim zdaniem mniejszy, niż wygląda. Gra pierwszoosobowa o żołnierzu z czasów napoleońskich, który wstaje z martwych i tłucze się z potworami, nie musi bić rekordów, żeby być udana. Jeśli część chętnych gra przez Game Pass, statystyki Steama pokazują tylko kawałek obrazka. Dopiero kolejne tygodnie pokażą, czy ludzie zostaną w grze, a studio pewnie zajrzy też do liczb z Xboksa i PlayStation, których my nie mamy.

Aktualne liczby i recenzje najłatwiej sprawdzić na stronie gry na Steamie oraz w SteamDB.